– Nie zbliżysz się do niej. Zabraniam ci! – warknął Titus, a jego głos odbił się echem w napiętym pomieszczeniu.
Warkot nie był tylko rozkazem; był groźbą, wypowiedzeniem wojny. Jego moc jako Króla Alfy wszystkich wilkołaków rezonowała z ostatecznością jego słów, nie pozostawiając miejsca na dyskusję.
Ale odpowiedź była czymś, czego nikt z nich się nie spodziewał.
Po raz pierwszy mroczna aura Asta






