Perspektywa Devona:
Dziewczyna przede mną spotkała się z moim wzrokiem. W jej oczach malowało się wyzwanie i zmęczenie, widoczne dla każdego. Wpatrywałem się w nią, a w mojej głowie kotłowało się milion pytań.
O co, do cholery, jej chodzi? Dlaczego patrzy na mnie bez krzty szacunku? Za kogo ona się uważa? I co najważniejsze, dlaczego wciąż tak cholernie mocno pachnie Kronikarzem?
Myślałem, że być






