POV Sabriny:
Poczułam, jak moje ciało drży z zimna. Obudziłam się, zmuszając oczy do otwarcia, choć wydawały się ważyć tonę każda. Widziałam tylko ciemność. Nie mogłam w ogóle zlokalizować, gdzie jestem. Czułam jedynie przeszywający chłód i łóżko pod plecami.
I głosy. Mnóstwo ich, kłócących się i rozmawiających ze złością. Nie mogłam ich rozpoznać, wszystko brzmiało tak, jakby moja głowa była zanu






