POV SABRINY:
Następnego dnia Caldan i ja zostaliśmy zaproszeni na przyjęcie. A raczej on został zaproszony, a ja poszłam z nim jako osoba towarzysząca. Dziewczyna, którą poznał podczas swoich podróży, świętowała urodziny i chciała, żeby wygłosił przemówienie.
Przyjęcie odbywało się w sąsiedniej watahie, co mi odpowiadało, bo oznaczało to kilka godzin spokoju.
Dotarliśmy, gdy impreza już trwała. Do






