Perspektywa Sabriny:
Obserwowałam twarz Króla, szukając jakiejkolwiek reakcji. Nie powiedział nic, nawet nie zmienił wyrazu twarzy. Jadł dalej, jakby nic się nie stało.
Mocno ścisnęłam łyżkę.
– Wasza Wysokość? – Caldan ujął moją dłoń. – Powiedziałem, że Sabrina i ja jesteśmy teraz w związku.
– Gratulacje. Mam nadzieję, że będziecie razem bardzo szczęśliwi – powiedział król. Jego ton był pozbawiony






