Perspektywa Sabriny:
– W porządku, i tak nie jesteśmy razem – powiedziałam.
Król spojrzał na mnie z niedowierzaniem wymalowanym na twarzy.
– Nie jesteście? – zapytał Orion, równie zszokowany.
Król wbił we mnie wzrok. Nie potrafiłam odgadnąć, czego chce. Ale mogłam spróbować zgadnąć. Odwróciłam się do Oriona i uśmiechnęłam. – Nie – powiedziałam stanowczo. – Nie jesteśmy.
Przeniósł wzrok między nami






