Głowa Montego eksplodowała w jednej chwili.
Nigdy, nawet w najśmielszych snach, nie przypuszczał, że sprawy potoczą się w ten sposób. Żył w przekonaniu, że udało mu się zbliżyć do rodziny Jeffsów wyłącznie dzięki swoim kompetencjom.
W ciągu ostatniego roku chełpił się swoimi umiejętnościami, a widząc, że Chester jest kaleką, uważał się za o wiele bardziej błyskotliwego od niego.
Nawet przez myśl m






