Charity wpatrywała się w słabego mężczyznę leżącego na łóżku.
Głęboko w duszy czuła wzruszenie.
Jednak nie zastanawiała się, jak poradzić sobie z jego uczuciami do niej.
– Odpocznij.
– Dobrze.
Chester posłusznie zamknął oczy. Czuł od Charity delikatny zapach, który go bardzo odprężał.
To było tak, jakby jego zmęczone ciało znalazło przystań.
Pośród bólu głowy powoli zasnął.
Charity otworzyła okno,






