Adam był teraz wściekły. Nie podobało mu się, że powiedziała, że to ich ostatni raz i żeby nie przychodził do niej więcej w przyszłości.
Jej miękkie, czerwone usta zbliżyły się, chcąc go pocałować, ale Adam, zirytowany, odepchnął ją.
Jednak Celine przesunęła tylko dłonie z jego ramion, gdzie spoczywały, i owinęła je mocno wokół jego szyi.
"Adam, nie wolno ci mnie odpychać."
Jej oczy błyszczały






