Adam zmienił pozycję i pociągnął Celine na swoje kolana, sadzając ją okrakiem. – Nie boję się bólu. Jeśli chcesz mnie ugryźć, to gryź.
Pocałował ją ponownie.
Celine poczuła, jak całe jej ciało słabnie. W chwili, gdy zaczął rozpinać jej ubranie, odepchnęła go. – Nie!
Adam spojrzał na nią głębokim, rozpalonym wzrokiem. – Nie odmawiaj mi.
Celine była zmartwiona. – Twoje ciało...
– Jeśli tak bardzo si






