Był ranek, a twardy sen Alfreda został przerwany dźwiękiem dzwonka telefonu. Jęknął cicho, sięgając po aparat i zastanawiając się, kto mógłby dzwonić do niego o tej porze.
Odebrał połączenie, a po drugiej stronie rozległ się cichy, delikatny głos.
– Alfred – głos drżał, a kobieta pociągnęła nosem. Nie rozpoznał jej. Odsunął telefon od ucha i wpatrzył się w ekran, próbując ustalić, do kogo należy






