– Rozdajcie to, co możecie, żebrakom na ulicy. Pracownicy mogą wziąć tyle, ile chcą, ty też możesz zabrać trochę do domu. Jadę odebrać dzieci ze szkoły – rzuciła Lisa, wychodząc z biura. Nie była pewna, jak to naprawi, ale wiedziała, że musi znaleźć sposób.
Po odebraniu dzieci ze szkoły pojechali prosto do domu. Lisa jak zwykle przygotowała kolację i wykonała swoje codzienne obowiązki. Kiedy dziec






