– Po zrobieniu mi z życia piekła przychodzisz tutaj i mówisz „przepraszam”, jakby to miało naprawić każdą pieprzoną rzecz, którą zrobiłeś? Musisz być niespełna rozumu, Alfredzie, bo jesteś szalony. Pieprz się – krzyknęła wściekle Lisa, ruszając w jego stronę.
– Nienawidzę cię, Alfredzie, nienawidzę cię. Nienawidzę w tobie wszystkiego. Zrujnowałeś mi życie i to przez ciebie moja mama nie żyje – krz






