Rozdział 182
– Mamo!! – zawołał drżący głos.
– Kochanie!! Kochanie! Mamusia już tu jest – odpowiedział inny głos, tuląc córkę.
– Mamusiu!!
– Ciii, kochanie, nie płacz! Jestem już tutaj! Ochronię cię, wszystko będzie dobrze – słychać było szept kolejnego głosu.
– Kocham cię, mamusiu.
– Ja też cię kocham, kochanie.
Nagle rozległ się strzał, a wszędzie dookoła rozlała się krew.
– Arghhhhhhh!!! – wrza






