Rozdział 185
Ale dlaczego? Myślałam, że ona… – pani Rebecca przerwała, przykładając dłonie do czoła. Przebłyski wspomnień napłynęły do jej głowy; tym razem nie były tak zamazane, ale wciąż niewyraźne, i mogła zobaczyć małą dziewczynkę, której oczy były pełne łez.
– Mamusiu – zawołała mała dziewczynka.
– Mamo, wszystko w porządku? – zapytała Daisy, gdy ona i Freya podtrzymały ją przed upadkiem na z






