Alaria:
Stałam, przyciskając palec wskazujący do dolnej wargi, przetwarzając fakt, że właśnie zostałam pocałowana przez Enza.
Sposób, w jaki na mnie patrzył, sposób, w jaki siedzieliśmy razem, sposób, w jaki rozmawialiśmy. Nie mogłam zrozumieć, co miał na myśli, ale wiedziałam jedno – to było coś, czego nie powinnam była robić. Nie wtedy, gdy wiedziałam, że wszystko, przez co przeszliśmy, i tak by






