Katherine:
– Byłyśmy wam lojalne, a wy obiecaliście zapewnić nam bezpieczeństwo…
– Zapewniłam wam bezpieczeństwo i nie wyrzucam was na bruk. Ale będziecie musiały mi udowodnić, że rzeczywiście jesteście lojalne – powiedziałam, patrząc na pielęgniarki, które ośmieliły się odezwać. – Jakoś udało wam się wydać lekarzy. Twierdzicie, że bałyście się, iż odwrócą się od was plecami. Zrozumiałe i nie będę






