Alaria:
– Naprawdę jesteś szczęśliwą kobietą, muszę ci to przyznać – powiedział Starszy Caspian, a ja uniosłam brew z rozbawieniem.
– Nie nazywam tego szczęściem, nazywam to wiedzą o tym, co jest słuszne. Nawet Enzo wie, że nie naraziłabym jego, naszego syna i wszystkich wokół nas na niebezpieczeństwo. To nie leży w mojej naturze i jestem przeciwna robieniu czegokolwiek, co skrzywdziłoby również d






