Alaria:
– Chcesz coś zjeść? – zapytałam Ashtona, którego oczy przez chwilę były utkwione we mnie.
– Nie jestem zbyt głodny, mamo – powiedział, sprawiając, że zmarszczyłam brwi. Jego oczy były przekrwione i wiedziałam na pewno, że nie wynikało to z braku snu. Położyłam dłoń na jego czole i zmarszczyłam brwi, czując, jak gorącą ma głowę.
– Hmm, masz gorączkę – powiedziałam, biorąc syna na ręce. Wied






