Enzo:
– Tak – uśmiechnąłem się na wspomnienie sprzed chwili, gdy Alaria zgodziła się zostać moją żoną, podczas gdy była w łazience, odświeżając się.
Nie sądziłem, że ożenię się ponownie. Nie była to szansa, którą brałem pod uwagę, ale idea bycia z nią, aniołem, który zmienił moje życie na lepsze – wiedziałem, że nie zamieniłbym tego za nic na świecie.
– O czym myślisz? – zapytała, wychodząc z łazi






