Alaria:
– Jak on się czuje? – zapytałam, patrząc na Enzo, gdy wszedł do pokoju.
Objął mnie ramionami, gdy wstałam z krawędzi łóżka, i nie mogłam powstrzymać uśmiechu, kiedy przyciągnął mnie do swojej piersi. Uśmiechnęłam się i pocałowałam go w tors, dokładnie tam, gdzie biło jego serce.
Odsunęłam się, by spojrzeć mu w oczy, a on uśmiechnął się, całując mnie w czoło.
– Wszystko z nim w porządku. Bę






