Alaria:
Obserwowałam, jak Enzo wchodzi do domu, jego spojrzenie spotkało się z moim i chociaż nie powiedział ani słowa, wyczułam jego zapach. Zapach samotnika.
– Wiesz, *neonata*, to że będziesz mnie piorunować wzrokiem, niczego nie zmieni. Będę współpracował z tym człowiekiem, Alario – powiedział, a ja przewróciłam oczami i cofnęłam się o krok.
– Nie chcę o tym rozmawiać, Enzo. Jestem na ciebie z






