Enzo:
Alaria siedziała w sypialni z dziećmi, obserwując, jak się uczą, i choć starała się tego nie okazywać, widziałem, że ma wiele na głowie. Była w rozterce i wiedziałem, że w jej myślach odtwarzało się więcej wspomnień, niż chciałaby przyznać.
Myśl o tym, że radzi sobie z tym sama, nie była czymś, czego pragnąłem. Do diabła, chciałem widzieć ją spokojną, ale nie była. Niezależnie od tego, jak b






