Alaria:
– Przyprowadziłeś ze sobą żonę? – zapytał Jacob, unosząc brew na widok Enza i czekając na to, co powiem. Jego wzrok napotkał mój, a ja spuściłam głowę, wbijając oczy w stopy, unikając spojrzenia mężczyzny przez sekundę i nie odzywając się ani słowem.
– Ona jest matką mojego syna i opiekuje się Alonsem, będąc matką, której on nie ma – powiedział Enzo, patrząc mężczyźnie prosto w oczy. – Będ






