Enzo:
– Przeszukujemy miasto w poszukiwaniu ich. Każdy kąt, w którym mogą być, jest przeszukiwany, nie musisz się martwić – powiedziałem, patrząc na Alarię, której oczy unikały moich, gdy wyglądała przez okno. Jej serce tłukło się o żebra i wiedziałem, że nie słucha ani JEDNEGO słowa, które mówiłem.
– Alario…
– Mówiłam ci, że sprawy nie potoczą się dobrze. Mówiłam ci, żebyś przerwał cokolwiek, co






