Carolyn poczuła intensywne ciepło na dłoni, a jej policzki płonęły.
Pomyślała, że jej twarz musi teraz wyglądać jak ugotowany krewetka.
Czy jej dłoń dotknęła małej łódki?
O, Matko Boska!
Bardzo mi przykro!
Ale teraz, jak ma odpowiedzieć?
Zarówno oczekując, jak i trochę przestraszona, poruszyła ustami i powiedziała: "Ja, ja chciałabym trochę czerwonego wina."
Carsen wiedział, że jest zdenerwowana.






