Następnego wieczoru, o wpół do szóstej, czarny Bentley zaparkował przed ozdobną bramą posiadłości Kellerów.
Ochroniarz zadzwonił i powiedział, że widział podejrzany pojazd.
Po usłyszeniu tego, Madeleine zadzwoniła do Kartera, który szybko odebrał.
"Czy samochód zaparkowany przy wejściu jest twój?"
Karter lekko zamruczał: "Przyjechałem trochę wcześniej."
Madeleine stała przy oknie francuskim, trzym






