Perspektywa Stevie
Nigdy wcześniej nie byłam w sali wojennej, ale wyobrażam sobie, że tak właśnie to wygląda. Energia w apartamencie Calvina jest gęsta, naładowana, jakbyśmy wszyscy czekali, aż ktoś zdetonuje bombę. Papiery są rozrzucone po stole – wydruki artykułów, zrzuty ekranu zapisów finansowych Sterlinga, zdjęcia z włamania do domu Billa i Sereny. Prawdziwa tablica zbrodni, tylko bez czerwon






