– Czyś ty zwariował, Ji Yinfeng?
Tang Ruochu patrzyła na niego oszołomionym wzrokiem, nie mogąc uwierzyć w to, co właśnie usłyszała.
– Nie żartuję! Jeśli tylko zechcesz, możemy wrócić do tego, co było kiedyś.
Ji Yinfeng mówił z przekonaniem.
Tang Ruochu patrzyła na niego z niedowierzaniem, po czym w końcu westchnęła. – Ji Yinfeng, początkowo myślałam, że jesteś tylko zwykłym bawidamkiem. Ale nie s






