– Stary...
Widząc zdecydowaną postawę Tang Ruochu, Zhao Xiaowan spojrzała na Tang Songa bezradnym wzrokiem.
Tang Song otworzył usta, by coś powiedzieć, ale wściekłe spojrzenie Tang Ruochu sprawiło, że nie był w stanie wydusić z siebie słowa.
– Mamo, w porządku. Skoro ona nie chce ich oddać, nie ma potrzeby jej błagać.
W tym momencie odezwała się wreszcie Gu Ruoruo. Wydawała się nie być zaskoczona






