Widząc tę scenę, Lu Shengyao szybko pociągnął Tang Ruochu i poskarżył się jej: – Bratowo, spójrz! Gdy tylko pojawia się Wielki Brat, przyciąga kobiety jak muchy. Kiedy wrócisz do domu, musisz go ukarać.
– Ty wcale nie jesteś inny. Czy masz prawo tak mówić?
Tang Ruochu przewróciła oczami. W duchu mówiła: „Czyż przed chwilą nie robiłeś tego samego?”
Jak gdyby nigdy nic, Lu Shengyao kontynuował: – Dl






