Jednak scena, której oczekiwali, nie nastąpiła. Zamiast tego ujrzeli widok, który sprawił, że szczęki opadły im z wrażenia.
Zobaczyli, jak Lu Shijin, ten zimny i surowy mężczyzna, który wydawał się wyjątkowo nieprzychylny nieznajomym, wpatruje się w Tang Ruochu i zastanawia przez chwilę, po czym kiwa głową i mówi: „Tak”.
„Woow—”
Wszyscy obecni podnieśli wrzawę. Nikt nie sądził, że zakończenie będz






