Tang Ruochu poczuła, jak ciepło rozlewa się w jej sercu. Pomogła starszemu mężczyźnie usiąść z boku, po czym dokończyła przyniesione przez niego śniadanie.
W międzyczasie Wuj Zhao uciął sobie pogawędkę z Lu Shijinem. Staruszek wydawał się bardzo zadowolony z nowego zięcia.
Lu Shijin emanował elegancją w każdym geście i słowie, a jego maniery były nienaganne. Nie okazywał żadnych oznak wyższości wo






