Gdy tylko jej głos ucichł, atmosfera w biurze natychmiast stała się napięta.
Wpatrując się w lodowaty wyraz twarzy Su Tian'ai, który nie drgnął nawet o milimetr, Tang Ruochu poczuła gniew gotujący się na dnie jej serca. Obawiała się, że za chwilę wyrzuci z siebie wszystko, co w niej siedzi.
– Nie rozumiesz, co mam na myśli? – zapytała Su Tian'ai.
Tang Ruochu nie odpowiedziała. Po prostu patrzyła n






