Stała przez chwilę, zanim wróciła do swojego pokoju.
W cichym pomieszczeniu zasłony były szczelnie zaciągnięte. Światło było przytłumione, na ścianę padał jedynie blask lampy.
Lu Shijin pchnął lekko drzwi i wszedł do pokoju, skupiając wzrok na kształcie rysującym się pod kołdrą na łóżku. W jego ciemnych oczach kryły się emocje głębokie jak jezioro, nie zdradzając żadnych uczuć.
Po lekkim zamknięci






