Poranne słońce wpadało przez wysokie okna balkonowe i rozlewało się po pokoju. Cienkie smugi światła tańczyły na podłodze.
Po kęsie jajka, usmażonego do perfekcji, Tang Ruochu spojrzała na mężczyznę siedzącego naprzeciwko niej.
Światło słoneczne znajdowało się za nim, co sprawiało, że jego sylwetka wydawała się wyższa, a rysy bardziej wyraziste i przystojne.
Pił mleko, czytając gazetę. Był skupion






