Tang Ruochu obudziła się delikatnie. Kiedy zobaczyła nieznajome otoczenie, zerwała się z przerażeniem.
Podniosła koc, który ją przykrywał, i odetchnęła z ulgą, widząc, że wciąż ma na sobie ubranie.
Upewniwszy się, że nic się jej nie stało, zaczęła badać pokój.
Pokój był duży, urządzony w ciemnych barwach, co sprawiało, że wyglądał prosto i spokojnie. To był męski pokój.
– Dlaczego tu jestem?
Wspom






