languageJęzyk

Rozdział 292

Autor: Aeliana Moreau 28 sty 2026

Słysząc jej słowa, Tang Ruochu wybuchnęła śmiechem. – Biorąc pod uwagę bezczelność Lin Haia, on wcale nie uważa swojego życia za żenujące. Wręcz przeciwnie, pewnie sądzi, że skoro Bóg zamknął przed nim drzwi, to otworzy mu okno.

– Co? – Song Anyi zmarszczyła brwi. – Co masz na myśli?

Tang Ruochu uśmiechnęła się lekko. – Pies zawsze będzie żarł gówno.

– Cholera! On naprawdę nie boi się śmierci.

W t

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki