Perspektywa Artura
Oczy Alicji rozszerzyły się i znów wpatrywała się w ten przedmiot, wyjmując go z pudełka i oglądając. Miał guzik, który nacisnęła, i przedmiot zaczął wibrować, lekko ją zaskakując, zanim go wyłączyła.
Alicja: [To gówno się rusza.]
Anna: [To wibrator, głupia. Kurwa, kto ci to kupił?]
Alicja: [Chyba Dylan, nie ma karteczki jak przy kwiatach.]
Anna: [Dostałaś kwiaty? O kurwa, ależ






![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)