– Co jeszcze?
Luna spokojnie się uśmiechnęła. – Wszystko, co powinnam wiedzieć.
Obojętnie podniosła długopis i zaczęła wprowadzać poprawki do szkicu Bonnie. – Nie przepadasz za Aurą Gibson, prawda?
Bonnie przygryzła wargę i po chwili sztywno skinęła głową. – Nie przepadam.
– Dziwne.
Luna ziewnęła. Potem przemówiła półgłosem, tak, żeby tylko one dwie mogły usłyszeć: – Skoro nie przepadasz za A






