– Zgaduję – odparłam.
Luna oparła się na tylnym siedzeniu, obserwując nocny krajobraz za oknem.
Niespodziewanie w jej myślach pojawiły się wyzywające oczy Bonnie.
– Mój brat mnie kocha! Kocha mnie najbardziej na całym świecie! Gdyby mnie nie kochał, dlaczego poświęcałby dla mnie tak wiele, dając mi wszystko?
Luna zadrwiła.
Jak zwykle. Związki były najbardziej bezużyteczne.
W tej chwili Bonni






