Po kilku uderzeniach twarz Neila była spuchnięta i opuchnięta.
Dopiero wtedy Aura poczuła ulgę w swoim gniewie.
Wstała i spojrzała na Neila protekcjonalnie. "Jesteś taki sprytny? Nie domyśliłeś się, co próbuję zrobić? Dlaczego mimo wszystko ślepo tu przyszedłeś?"
Neil spojrzał na nią. "Gdybym nie przyszedł, spróbowałabyś skrzywdzić Nellie albo moją Mamę. To kobiety, ja jestem mężczyzną."
To on






