Alice postawiła filiżankę na stole i objęła ramionami Joshuę. Delikatnie wypuściła cichy oddech tuż obok jego ucha. – Myślałam, że mówiłeś, że nie masz dziś nic do zrobienia?
Joshua zmarszczył brwi. Takie interakcje były normalne dla każdej pary, ale z jakiegoś powodu jej zachowanie go irytowało, a nawet odrzucało. Być może dlatego, że byli zbyt długo rozdzieleni, a może coś się zmieniło.
Joshua






