"Ty?"
Luna nic nie odpowiedziała, gdy zdała sobie sprawę, że to Joshua wszedł.
Zamknęła drzwi do pokoju i oparła się o nie. Spojrzała na niego chłodno. "Jest późno. Co tu robisz, zamiast być z żoną, panie Lynch?"
Nie speszyło jej, że Joshua zdołał ją odnaleźć.
W końcu, z jego wpływami w Banyan City, ustalenie jej miejsca pobytu to pestka.
Joshua oparł się wygodnie na sofie i był raczej zadowo






