Na scenie Aura patrzyła na wszystkich, którzy patrzyli na nią. Widząc pełne nadziei oczy Babci Lynch, nie mogła się powstrzymać od potajemnego przewracania oczami.
Na szczęście zapłaciła Malcolmowi tylko trochę pieniędzy za te podróbki. Gdyby kupiła prawdziwy zestaw, zostałaby otwarcie okradziona przez tę starą kobietę!
Na tę myśl Aura uśmiechnęła się udanie do Babci Lynch. "Babciu, co ty mówisz?






