Neil klepnął się w udo, siedząc w loży na drugim piętrze. – Po raz kolejny mój starszy brat ratuje sytuację!
Od razu poderwał się podekscytowany. – Zach, Yuri, za mną!
Dwóch ochroniarzy, którzy jeszcze jedli, zamarło. – Szefie, dokąd idziemy?
– Chronić komputer za kulisami! Na wypadek, gdyby ktoś wyłączył prąd!
Zach i Yuri natychmiast ruszyli za Neilem. – Masz rację, szefie!
Nigel też usłyszał, co






