– Lily wspomniała, że czekasz już ponad godzinę? – Joshua zdjął marynarkę i podał ją służącemu. Opadł na kanapę, opierając z gracją ramię o skórzany podłokietnik. – Chciałeś ze mną porozmawiać?
– Tak – odparł Adrian. Spojrzał na Lunę i uśmiechnął się. – Nic się nie stanie, porozmawiamy następnym razem.
– Następnym razem pewnie nawet nie będę zainteresowany słuchaniem o tym – powiedział Joshua, zak






