Trochę bolało tylko wtedy, gdy Luna musiała kopiować dokumenty w ciągu dnia.
– Pan Lynch mnie wczoraj ukarał. Pan Quinn dziś też na mnie nakrzyczał. – Lily podniosła głowę. – Wiem, co źle zrobiłam.
Luna na chwilę się zatrzymała, zanim delikatnie poklepała Lily po ramionach. – Wiem, że nie masz złych intencji. Nie przejmuj się nimi, rozumiem. W przyszłości będę bardziej uważać na ten problem. Będę






