Luna nie zastanawiała się zbytnio nad słowami niani.
Wpatrywała się w urocze niemowlę śpiące smacznie z zamkniętymi oczami, a na jej twarzy pojawił się uśmiech. – Rzeczywiście są podobne, ale… – Wykrzywiła usta w lekkim uśmiechu i spojrzała na nianię. – Shelly jest córką krewnego ze strony mojego brata.
Wcześniej Bonnie sprawdziła DNA Shelly, gdy przyprowadziła Harveya na test na ojcostwo. Rodzice






