"Jestem pewien, że Luna sobie z tym poradzi." Charles westchnął i zerknął na Lunę.
W końcu odwrócił się, by spojrzeć znacząco na kamerdynera Freda i Mickeya, którzy byli przytrzymywani przez służących. "Zawieźcie ich na posterunek policji i zajmijcie się tym."
Służący skinęli głowami, po czym wyprowadzili obu więźniów.
Gdy kamerdyner Fred i Mickey dotarli do drzwi, Luna zawahała się przez chwilę,






